MENU
pomniejsz powiększ

 
LINKI
dziennik1 dziennik2 dziennik3 dzieneduwmnik
 
 
 
print

2009-12-29 13:03:58

Odpowiedź na artykuł "Gmina na skraju bankructwa?"


W "Tygodniku Siedleckim" Nr 52 (1436) z dnia 27 grudnia 2009 r. ukazał się artykuł pt. "Gmina na skraju bankructwa?". Oto odpowiedź na ten artykuł (została ona wysłana do redakcji pocztą elektroniczną):

Stanisławów, dnia 28 grudnia 2009r.




Pan Krzysztof Harasimiuk

Redaktor Naczelny

„Tygodnik Siedlecki”

ul. Armii Krajowej 11

08-110 Siedlce




Szanowny Panie Redaktorze!


W związku z opublikowaniem w Nr 52 (1436) z dnia 27 grudnia 2009r. Waszego Tygodnika artykułu „Gmina na skraju bankructwa?”, podpisanego (SAD), pozwalam sobie na poniższą odpowiedź (byłbym szczerze zobowiązany za zamieszczenie chociaż skrótu).

Artykuł na skraju dyletantyzmu?


Gmina Stanisławów rzeczywiście ma znaczne zadłużenie. Jednak należy zapytać, po pierwsze – o powody tego zadłużenia, po drugie – na co pieniądze z kredytów i pożyczek poszły? Redaktora (SAD) oczywiście to nie interesuje lub nie zadał sobie trudu, aby znaleźć odpowiedź na owe pytania. Lepiej zatytułować artykuł sensacyjnie, ludzie przeczytają i sami udzielą sobie odpowiedzi: wójt i Rada pieniądze roztrwonili – potomnym zostawili spalona ziemię...

Wyręczając redaktora (SAD), pragnę Pana poinformować, że – aby inwestować – gmina musi się zapożyczać. Dochody budżetu wystarczają jedynie na wydatki utrzymaniowe, które są wysokie ze względu na rozbudowany zakres usług publicznych. I tak:

  1. Oświata:

  • we wszystkich szkołach są kuchnie i stołówki;

  • gmina prowadzi dwa przedszkola publiczne i dofinansowuje (ponad 100tys./rok) przedszkola prywatne; oferowana ilość miejsc w przedszkolach wystarcza dla wszystkich (!) dzieci;

  • angielskiego uczymy od przedszkoli;

  • we wszystkich szkołach jest szerokopasmowy internet;

  • pobudowaliśmy od podstaw dwie szkoły;

  • w szkołach są: logopeda, pedagodzy, prowadzona jest gimnastyka korekcyjna;

  • sala gimnastyczna pobudowana w Stanisławowie, była chyba pierwsza w powiecie;

  • dwie szkoły (z trzech) ścieki odprowadzają do oczyszczalni ścieków;

  • dwie szkoły mają nowoczesne systemy ogrzewania, wspomaganie pompami ciepła;

  • wszystkie budynki oświatowe są w dobrym lub bardzo dobrym stanie technicznym;

  • dofinansowujemy czesne dokształcających się nauczycieli.


  1. Kultura:

  • gmina prowadzi Gminny Ośrodek Kultury;

  • gmina ma swoją orkiestrę dętą;

  • gmina prowadzi trzy biblioteki publiczne.


  1. Sport:

  • gmina utrzymuje klub piłkarski, który jest lepszy od mińskiej Mazovii.


  1. Zdrowie:

  • jeden Ośrodek zdrowia zbudowany od podstaw, drugi wyremontowany;

  • dwa gabinety stomatologiczne są wyposażone przez gminę;


  1. Inne:

  • Gimnazjum w Stanisławowie współpracuje z gimnazjum językowym we Lwowie, prowadząc systematyczną wymianę grup uczniowskich;

  • dofinansowujemy zbiórkę segregowanych śmieci.


Można z grubsza na tym zakończyć tę wyliczankę. To wszystko bardzo dużo kosztuje – dlatego aby inwestować, zadłużamy się. I teraz o tym zadłużeniu. Nie byłoby ono takie wysokie (na koniec 2009 roku nie 59% a 56,82%), gdyby nasz wniosek o pieniądze unijne na kanalizację został sprawiedliwie oceniony. Złożyliśmy w tej sprawie protest do wojewody. Tenże protest uznał i skierował wniosek do ponownej oceny. To było w lipcu – do dzisiaj cisza.

Na co poszły kredyty i pożyczki? Na budynki oświatowe, na wodociągi (gmina jest całkowicie zwodociągowana), na kanalizację (w rozruchu jest oczyszczalnia, rozbudowujemy sieć kanalizacyjną), kilkanaście kilometrów asfaltu też położyliśmy, wyremontowaliśmy zabytkowy budynek GOK, itd., itp... Załączam wykaz inwestycji zrealizowanych w gminie w latach 2002-2009 oraz informacje o sposobie ich realizowania.

Większość długów mamy w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie – będzie on w 30-40% umorzony.

Redaktor (SAD) oparł swoje wynurzenia na na opinii „bardzo kompetentnych” osób. Pan T. Szostak w połowie lat 70-tych ub. wieku szefował Bankowi Spółdzielczemu w Stanisławowie. Miał takie wyniki, że matuszka PZPR w pospiechu przeniosła go do GS-u w Dębem Wielkim (nie na prezesa, o nie...). Stamtąd, też za wybitne zasługi, musiał cichcem się usuwać...

Pan D. Kraszewski to etatowy młody gniewny, mający pełne usta frazesów o „partycypacji społecznej”, o dostępie społeczeństwa do informacji, o udziale społeczeństwa w ..., itp., itd. Kiedy zaproponowałem mu konktet, tj. udział w Lokalnej Grupie Działania, gdzie mógłby coś wymyślić, a potem wziąć udział w realizacji tego pomysłu – z odrazą odmówił.

Szostak, Kraszewski i (SAD) podnoszą alarm, bo są dyletantami. Natomiast fachowy organ, tzn. RIO zespół w Siedlcach, większych zagrożeń nie widzi i projekt budżetu zaopiniowała pozytywnie.

Na zakończenie dodam jeszcze, że nikt z krytykantów nie chce wziąć pod uwagę innego ważnego elementu zadłużenia – tj. możliwości jego spłaty. Otóż spłaty będą obciążały budżet gminy w najwyższej ok. 8% (dopuszczalne jest 15%).


Życzę Panu zdrowia w Nowym Roku!


Wójt Gminy Stanisławów – Wojciech Witczak

Informacje o artykule

Autor: Wojciech Witczak
Zredagował(a): Tomasz Zdanowicz
Data powstania: 29.12.2009 13:03
Data ostatniej modyfikacji:
Liczba wyświetleń: 2543

Załączniki

Typ Nazwa Komentarz Data Dodał
załącznik inwestycje.pdf Załącznik wymieniony w tekście 2009-12-29 15:09:48 Zdanowicz Tomasz

Artykuły archiwalne

Lp. Tytuł Data modyfikacji Zredagował